Ciekawe informacje

Zabrał klasyki, oddał tylko obietnice. 52-latek usłyszał zarzuty

Data publikacji 13.01.2026

Deklarował pasję do zabytkowej motoryzacji i podejmował się renowacji kultowych jednośladów. Klienci wierzyli, że ich Komary, WSK-i czy Simsony wrócą na drogi w nowym blasku. Zamiast efektów były jedynie kolejne zapewnienia o postępach prac. W ostateczności nie oddał powierzonego mienia. Mężczyzna usłyszał 4 zarzuty przywłaszczenia mienia o łącznej wartości blisko 51 tys. zł.

Na początku listopada ubiegłego roku policjanci zostali powiadomieni o mężczyźnie, który przyjmował zlecenia na naprawę i odrestaurowanie starych motocykli, takich jak Komar, WSK czy Simson, jednak nie wywiązywał się z powierzonych mu prac. Gdy pokrzywdzeni żądali zwrotu mienia, 52-latek nie zwracał przyjętych jednośladów, części ani przekazanych mu pieniędzy.

Pokrzywdzeni przez cały czas utrzymywali kontakt z mężczyzną. W rozmowach telefonicznych i wiadomościach zapewniał on o postępach prac, tłumaczył opóźnienia i obiecywał zakończenie zleceń w najbliższym czasie, czym skutecznie zwodził klientów i grał na czas. Jak ustalono w toku postępowania, do pierwszego przywłaszczenia doszło na początku 2023 roku. Kolejne dwa miały miejsce w 2024 roku, a ostatni czyn został popełniony we wrześniu 2025 roku. Łączna wartość przywłaszczonego mienia została oszacowana przez pokrzywdzonych na 50,8 tysiąca złotych.

W minionym tygodniu policjanci zatrzymali podejrzanego. Podczas przeszukania odzyskano przywłaszczone jednoślady oraz ich części.

52-latek usłyszał cztery zarzuty przywłaszczenia mienia. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów. Tłumaczył policjantom, że chciał zrealizować wszystkie projekty, jednak przyjął zbyt wiele zleceń, z którymi nie był w stanie sobie poradzić. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Powrót na górę strony